Wiele osób zakłada, że rynek nieruchomości działa równomiernie przez cały rok. W praktyce - sezonowość jest wyraźna i ma realny wpływ na czas sprzedaży i osiągniętą cenę. Na trójmiejskim rynku widzimy to szczególnie mocno.
Wiosna: szczyt sezonu (marzec - maj)
To najgorętszy czas. Po zimie kupujący wracają aktywnie na rynek, oglądania są częste, decyzje szybsze. Mieszkania wystawione w marcu-maju zazwyczaj sprzedają się najszybciej i przy najmniejszych obniżkach.
Dodatkowy efekt wiosenny: zdjęcia wyglądają lepiej - jest zielono, jasno, słonecznie. To szczegół, ale ma znaczenie przy przeglądaniu ogłoszeń online.
Lato: Trójmiasto ma swoją specyfikę
W większości polskich miast lipiec-sierpień to spowolnienie - ludzie są na urlopach, aktywność spada. W Trójmieście jest inaczej. Sezon turystyczny przyciąga osoby z innych miast, które przy okazji urlopu rozglądają się za nieruchomościami. Szczególnie dotyczy to Sopotu i nadmorskich części Gdańska i Gdyni.
Apartamenty i mieszkania blisko plaży sprzedają się latem często równie dobrze jak wiosną.
Jesień: drugi szczyt (wrzesień - październik)
Wrzesień to drugi dobry moment w roku. Kupujący wracają z urlopów, dzieci zaczynają szkołę - rodziny szukające większego mieszkania są szczególnie aktywne. Rynek jest wtedy aktywny, choć z mniejszą intensywnością niż wiosną.
Zima: nie ma co czekać do wiosny
Grudzień-styczeń to najsłabszy czas. Mniej ogłądalności, dłuższy czas sprzedaży. Ale jest jeden argument za wystawianiem zimą: mniej konkurencji. Jeśli w Twojej dzielnicy większość ofert czeka do wiosny, Twoje mieszkanie ma większą szansę na wyróżnienie.
Kiedy więc wystawiać?
Idealny moment to luty-marzec - zdążysz złapać szczyt wiosennego sezonu. Jeśli nie możesz czekać - nie czekaj. Mieszkanie sprzedane w listopadzie za dobrą cenę jest lepsze niż mieszkanie czekające do wiosny z kosztami utrzymania przez kilka miesięcy.
Wyjątkiem jest sytuacja gdy jesteś gotowy sprzedać tylko po konkretnej cenie premium - wtedy warto zaczekać na sezon, kiedy popyt jest największy i negocjacje najmniej intensywne.